Vort

150 tekstów – auto­rem jest Vort.

Nie ma szans, żeby kto­kol­wiek przeżył wy­padek zwa­ny życiem. 

myśl
zebrała 8 fiszek • 14 lipca 2017, 09:36

Za szybko na godzinę

Z drzew na po­boczach roz­strze­lanych światłami
Z kruków w czar­nym so­sie skrzy­deł wywalonych
Z od­ległości pos­kro­mionych nad skrzyżowań gardeł
Wreszcie z ciebie wy­jeżdżam cho­ciaż obok pus­ty fotel

Z lasów roz­ple­nionych zezwierzęceniem
Z ptaków co szy­bując na szybach [...] — czytaj całość

wiersz
zebrał 4 fiszki • 8 kwietnia 2017, 22:21

Trzynasty nie nazwany miesiącem

A prze­cież podwójna noc
Jak rocznicą
Minęła wczo­raj cicho
I dob­rze win­no być
A nig­dy nie było

To wi­na liści spa­dały za ciężko
Życie zielo­ne wydzierając ziemi
To wi­na skrusze­nia i po łbie wspomnień
Włosów czar­nych z objęć jesieni
Naz­wa­nych bez pytania
...Mo­ja wina

Po co pi­sać było krzykiem
Na zmęczo­nych stronicach
Co dwa­naście miały samobójstw
Na klucz zam­knąć to­my życia

Będzie te­raz żyto pić od nowa
Będzie te­raz wódkę odkorkować
Trze­ba, nie za kar­tek wierszy
Wciąż się chwiej­nie chować...

2016.12 

wiersz
zebrał 8 fiszek • 18 stycznia 2017, 19:16

Zapatrzony

Zat­rzy­małem się wczo­raj zatrwożony
Bez­sprzecznie osłupiałem wzrokiem
Na czar­no białą pro­menadę smaków
Bez barw z nie zna­nym wyrokiem

Oral­ność wnęk i szczytów wież
Przechod­niów snem malowanych
Na smu­tek pijących czer­wo­nych szczęk
Sza­rością miast zatruwanych

Na­dałem nagłą więź klat­ce stóp
Wyos­trze­nie za­dane zatrzymać
Roz­terce nóg które moc­no w los
Choć chciało się ser­ce wyrywać

Cze­mu za­miast praw­dzi­wych ramion
Jed­nak w bruk ulic skręciłem
I idąc w rytm os­tatniej prostej
Na ciebie się nie zapatrzyłem...

2016.12 

wiersz
zebrał 11 fiszek • 13 stycznia 2017, 06:00

Całe życie to wal­ka ze sobą, a nie z in­ny­mi. Nau­czyć się siebie, to jak wyg­rać ze wszystkimi. 

myśl
zebrała 10 fiszek • 28 maja 2016, 07:00

Przemijalność

Roz­trwa­niane po­woli
Upar­te obrazy
Czer­ni po­pija­nej wódką
Prag­nienie czy nik­czem­ność za­lana w trupa?

Awa­ryj­ne wartości
Jak­by ja­kieś były
Zim­no przeszywające
Jak­by czuć się dało

Bez­krzyk w półnucie
Bez­wzrok w szaleństwie
Zgu­ba węchu
Niejas­ność siebie ułożona na wznak ku przepaści

Tyl­ko jut­ro naj­czul­szy wstręt
Uderzy ko­lejną pięścią
Jak naj­dal­szym pocałunkiem
W jak naj­bliższą twarz...

2016.04. 

wiersz
zebrał 4 fiszki • 20 kwietnia 2016, 21:38

Siedem partii temu

Pion­ki co się zowią
Po­za gry swej życiem
Nieuda­ne ruchy zbite
Laufer por­wał się na władcę
Wieża mu pieniądze skrycie

Al­bo koń był dłuższy
Al­bo klacz skurwiała

Pa­piero­we róże z rana
Za ple­cami dostojnika
Je­go żona choć drewniana
Uli­cami szachownicy
Znikła no­wa para
Ruchy przes­ta­wione zmową
Wiz­ja to ponura
Szach, król dźgnięty przez królową
Mat dla krwa­wiące­go króla...

2016.03. 

wiersz
zebrał 7 fiszek • 31 marca 2016, 22:32

Recepta nierefundowana wrażliwością

Pa­ni ma depresję
Zanurzoną
Po sam pas w ud sokach
Ta nieścisłość
A rozwiązłość
Jest złożona
Choć zakładam
Pa­ni no­gi na ramiona
Tak zdrowotnie
To na wy­lot ból zadaję
Al­bo roz­kosz do wyboru
Tę re­ceptę organiczną
Pod­pi­sano na odwrocie
Tym nabrzmiałym
Po dwa ra­zy dziennie
Bez głaskania
Bez czułości tak powszedniej
Tyl­ko batem
Może węzłem
Pa­nią na­bić pulsacyjnie
W skórę wewnątrz
Po­wyciągać z mięśni
Całą przeszłość
I oczyścić żyły
Z nędznym przewrotności
I z miłości...

2016.02. 

wiersz
zebrał 9 fiszek • 26 lutego 2016, 15:42

Niebowisko II

Pierścień gdy z pal­ca zszedł
Ago­nal­nym łas­ko­tem w bruk
Prze­topionym zamętem
Na­wet ksiądz ja­ko Bóg
Żad­nym sak­ra­men­tem
Sym­bo­lika z krzyża zdjęta
Można z gwoździ drwić
Niebo­wis­ko
Kto pos­ta­nowił nig­dy
Ktoś ut­ra­cił wszys­tko
Po­noć wybór ma­my
Raczej w klat­ce
Zamykany
Tyl­ko w ogród te­raz iść
Nocą nieusłuchliwą
Bo to je­sień przy nag­robku
Chro­niona po­zorną mod­litwą
Pod­nieść życia liść
Pro­rokiem każdy
Ko­go droższa na ta­cy myśl...

2016.01.21 

wiersz
zebrał 10 fiszek • 22 stycznia 2016, 16:38

Dezerter

Co w pus­tce znaleźć
Jeżeli nie ze­ro samoistne
Dos­ko­nałej ni­cości byt
Spoj­rze­nia przeźroczyste

Ta­ki w nim roz­padł się
Zab­rudzo­ny duch żeber lśni
Zni­komej po­zyc­ji miał anioła
De­zer­te­ra z młodej krwii...

Dy­mis­ja zim­nych skrzy­deł
Może krótki życia smak
I pis­to­let pros­to w skroń
Wy­bił so­bie z głowy świat...

2016.01 

wiersz
zebrał 15 fiszek • 15 stycznia 2016, 00:41

Vort

Kontemplując sprawy aniołów... Warto posłuchać: Odtwórz Odtwórz Odtwórz Odtwórz Odtwórz

Zeszyty
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

Vort

Użytkownicy
U V W
Pokaż
Kalendarz
Znajomi
Ulubieni
Aktywność

25 sierpnia 2017, 09:20Cris sko­men­to­wał tek­st Nie ma szans, żeby [...]

25 sierpnia 2017, 09:01Vort sko­men­to­wał tek­st Nie ma szans, żeby [...]

14 lipca 2017, 11:30onejka sko­men­to­wał tek­st Nie ma szans, żeby [...]

14 lipca 2017, 10:36meedea sko­men­to­wał tek­st Nie ma szans, żeby [...]

14 lipca 2017, 09:58fyrfle sko­men­to­wał tek­st Nie ma szans, żeby [...]

14 lipca 2017, 09:49Indygoo sko­men­to­wał tek­st Nie ma szans, żeby [...]

14 lipca 2017, 09:41eyesOFsoul sko­men­to­wał tek­st Nie ma szans, żeby [...]

18 stycznia 2017, 19:04Vort sko­men­to­wał tek­st Zapatrzony